Publikacja w serwisie

Bookmark and Share

10831  odsłona

Urszula Bełczowska: Wpływ baśni na wzbogacanie osobowości dziecka

Urszula Bełczowska
nauczyciel kształcenia zintegrowanego
PSP nr 1 Ostrowiec Św.

Wpływ baśni na wzbogacanie osobowości dziecka

Baśń to utwór, który od wieków nie traci na popularności. Niezależnie od epoki, prądu literackiego czy mody bywa ona wciąż czytana i opowiadana. Jest jednym z tych gatunków prozy ustnej, z którym zetknął się chyba każdy człowiek w dzieciństwie. Dzieci zawsze były znakomitym słuchaczami baśni.

„Nie wyrzekajcie się baśni za cenę wygód codziennego życia,
nie pozwólcie cudów baśniowych – symbolu marzenia i tęsknoty –
podporządkować zwycięstwu techniki”                                                      /Stefania Wortman/

Realność ludzkich charakterów w warunkach baśniowych – to rzeczywistość, którą poznają dzieci dzięki baśniom.

„Baśnie dają do zrozumienia, że pomyślne, pełne satysfakcji życie dostępne jest każdemu, mimo życiowych przeciwności, lecz jedynie wtedy, gdy nie ucieka się przed pełnymi niebezpieczeństwa życiowymi zmaganiami, bo tylko one pozwalają odkrywać nasze prawdziwe „ja”.[1]

Surowy porządek moralny panujący w fantastycznym świecie porządkuje dziecięcy obraz świata rzeczywistego, w którym nie zawsze styka się ono z ich przestrzeganiem.

Oto  bohaterka baśni Andersena – Inger – dumna i okrutna. Serce ma pełne złości i gniewu do wszystkich ludzi. Nie potrafi kochać nawet własnej matki. Pycha doprowadzi ją do upadku. Pyszałkowata dziewczynka, która podepcze chleb, aby nie zabrudzić bucików, zostanie słusznie ukarana. Dopiero dobroć i wrażliwość niewinnego dziecka, a później płacz staruszki przeniknie do pustego serca, by pozwolić zatryumfować miłości.

Baśnie odgrywają więc ogromną rolę w wychowaniu moralnym dziecka. „Nigdzie bowiem – jak pisze Irena Słońska – tak dobitnie nie jest postawiony problem dobra i zła. Dobroć, pracowitość, odwaga a obok tego chciwość, skąpstwo, tchórzostwo, lenistwo, przedstawione w dramatycznej akcji, wzruszają dziecko i każą mu stanąć po stronie pozytywnych wartości moralnych”.[2]

Żadna inna baśń nie ukazuje z taką wyrazistością męczarni małego dziecka wywołanych przez rywalizację między rodzeństwem jak „Kopciuszek”. Przyrodnie siostry zepchnęły bohaterkę z należnego jej miejsca w rodzinie i poniżyły, macocha poświęca jej dobro dla korzyści własnych córek. Dziewczynkę zmusza się do wykonywania najniższych posług i mimo że w pełni wywiązuje się z tych zadań, nie spotyka się z żadnym uznaniem – przeciwnie, wymagania są coraz większe. Zwycięstwo dobra – myśl przewodnia baśni, nagroda za dobre uczynki, a kara za złe – ta prymitywna moralność odpowiada naiwnemu rozumowaniu dziecka. Bohater baśniowy – piękny i szlachetny, walczący o dobro innych – to jeden z pierwszych bohaterów, pierwszych ideałów, z którymi styka się dziecko i do których stara się upodobnić.

„Zjawiskiem normalnym w bajce ludowej jest podziw dla bohaterstwa ludzkiego, dla nieugiętej wierności wobec samego siebie, polegającej na bezwzględnym spełnianiu przyjętych zobowiązań, dotrzymaniu słowa, pamiętaniu o nakazach miłości i przyjaźni”.[3]

Przykładem niech będzie niezwykła baśń, która odpowiada wymaganiom pedagoga i artysty a zarazem zachwyca i wzrusza dzieci – „O księciu Gotfrydzie rycerzu Gwiazdy Wigilijnej” – Haliny Górskiej. Zachowując podobieństwo tła i motywów, pisarka wprowadziła czytelnika w świat czarów i dziwów, ale ukazała człowieka niezwykłej wartości pozwalając mu dojrzewać i przemieniać się duchowo w naszych oczach. Nie siłą fizyczną, lecz wielkością duszy Gotfryd pokonuje przeciwnika. Od dobroci okazanej zranionej jaskółce do dobrowolnego wyrzeczenia się szczęścia i sławy, okupionych cudzą krzywdą, przechodzi ten młodzieńczy „rycerz bez skazy i trwogi” do zwycięstwa nad samym sobą. Gdy Gotfryd wraca do ojczyzny – nie w celu odzyskania władzy, ale żeby wyzwolić lud cierpiący pod jarzmem tyrana – morze i góry idą mu z pomocą. Straszna kara, która spotyka ciemiężyciela staje się wstrząsającym symbolem baśniowej sprawiedliwości, poruszającej ziemię w obronie skrzywdzonych. Książka H. Górskiej jest przykładem wiary w człowieka, w potęgę dobra.

Wśród treści ideowych, które daje baśń podkreślić należy kształtowanie uczuć społecznych, elementy walki klasowej, szacunek dla człowieka z ludu. Bohater baśni najczęściej dziecko ludu – nie jest samotny, działa dla innych, przy pomocy innych. Dzielny szewczyk lub przysłowiowy „głupi” Jasio, którego głupota, jak mówi bajka, jest lepsza od mądrości w próbach odwagi i mądrości rycerzy i królewiczów. W wielu baśniach napiętnowana jest chciwość i egoizm bogaczy, którzy nieraz własnemu bratu żałują miarki zboża.

Baśń kształtuje uczucia społeczne nie tylko dzięki postępkom bohaterów – ludzi, lecz również dzięki silnym związkom, które ich łączą z przyrodą. Marzenia o opanowaniu przyrody przybrały w baśni inne niż w życiu kształty – cechuje je atmosfera wzajemnej pomocy i współczucia. Bohater baśni nie jest osamotniony w swych trudach. Pomagają mu siły przyrody i zwierzęta. Najczęściej jest on z reguły przyjacielem zwierząt, nie przechodzi wiec obojętnie obok cierpiącego wilka, rannego kruka lub mrówki i walczącej z falą strumienia na wątłej gałązce, a zwierzęta hojnie mu się odwzajemniają. Tak wiec w bajce Janiny Porazińskiej: „Szewczyk Dratewka” – bohater Dratewka wyrusza w świat reperować ludziom buty. W czasie swej wędrówki porządkuje mrowisko, naprawia zniszczoną przez misia barć i karmi zgłodniałe kaczki. W zamian za swą uczynność zdobywa życzliwość i pomoc, gdy sam jest w potrzebie. Mrówki pomagają mu oczyścić mak, kaczki odnajdują złoty kluczyk, a pszczoły wskazują na uwięzioną przez czarownicę księżniczkę. Za swą dobroć i życzliwość otrzymuje największy dar – księżniczkę za żonę.

Pamiętać należy, że zależność człowieka i przyrody jest w baśniach wzajemna. Wiatr zaplątany w gałęziach szuka pomocy u człowieka, ogień zalany przez wodę wzywa ludzi na ratunek, a gwiazda, która spadła z nieba, znajduje schronienie w ludzkiej chacie. Las, jeziora – góry – przyroda tajemnicza i groźna – to także tło, na którym rozgrywają się fantastycznie wydarzenia. W lesie Czerwony Kapturek spotyka wilka mówiącego ludzkim głosem, a pokrzywdzona sierota znajduje ratunek u Dwunastu Miesięcy. „Kto się ze mnie napije, stanie się jeleniem…” ostrzega zaczarowany strumień tułających się po lesie Braciszka i Siostrzyczkę. Andersenowska Eliza, siostra dzikich łabędzi, zmywa zaklęcie złej macochy wodą z leśnego źródełka.

Kształtowanie patriotyzmu i podłoża, na którym rozwinąć się może miłość do innych krajów – to także istotny wpływ baśni.

„Poznawanie baśni pochodzących z różnych regionów własnego kraju rozszerza orientację w tradycji kulturowej narodu i przez to pogłębia poczucie więzi narodowej i sprzyja wewnętrznej integracji narodu”.[4]

Wątki baśniowe wędrują po całym świecie, lecz w zetknięciu z kulturą danego narodu nabierają swoistej barwy. Budzące się poczucie świadomości narodowej umiejscowiło wędrowne wątki we własnym kraju, a baśniową akcję wzbogaciła miłość ojczyzny. Zauważymy to uczucie w podaniu o Smoku Wawelskim, gdzie mimo powiązań z wieloma baśniami o smokach inny znajdziemy cel walki: nie jest nim piękna księżniczka, ale dobro kraju pustoszonego przez okrutnego potwora. Córka królewska, odmawiająca swej ręki niepożądanemu zalotnikowi – to motyw zaczerpnięty z życia i pospolity w baśni. Ale przyczyną decyzji Wandy odrzucającej cudzoziemca nie jest kaprys rozpieszczonej księżniczki, lecz dbałość królowej o dobro kraju.

Wzruszającą treścią uczuciową, głębokim patriotyzmem są wypełnione podania o Śpiących Rycerzach, oczekujących na wyzwolenie ojczyzny. Pomimo związku uczuciowego i historycznego z własnym krajem jest to motyw międzynarodowy. Ten związek uczuciowy nie ogranicza się tylko do własnego kraju. Poznawanie baśni ludowych innych narodów może odegrać ważną rolę w procesie kształtowania, zrozumienia i poszanowania dla ludzi z innych kręgów kulturowych.

Często spotykanym w baśni motywem są uczucia rodzinne, miłość do matki, ojca, rodzeństwa. Oto dziewczyna, by zdobyć czarodziejską wodę dla chorego ojca, przyrzeka poślubić tajemniczą istotę przemawiającą do niej z głębi studni. W baśni Hanny Januszewskiej „Żelazne trzewiczki” książe zaklęty w potwora przypomina dziewczynie, by dotrzymała obietnicy w słowach:

„Pomnisz, coś mi obiecała,
Gdyś ze studni wodę brała?
Z srebną wodą tyś zmówiona,
Srebnej wody narzeczona …”.

W „Baśni o Sobotniej Górze” Zmorskiego synowie narażają życie, aby zdobyć „żywa wodę” i przywrócić życie ukochanej matce, w innej bracia narażają się na straszliwe niebezpieczeństwo, by zadowolić kaprys rozpieszczonej siostry. Tego typu baśnie kształtują stosunek dziecka do innych, urabiają jego charakter. Oczarowanie, jakiego doznaje dziecko, gdy poddaje się oddziaływaniu baśni, wywołują przede wszystkim jej wartości literackie. „Baśń nie miałaby takiego psychologicznego wpływu na dziecko, gdyby przede wszystkim i nade wszystko nie była dziełem sztuki. Baśń jest czymś jednym i swoistym nie tylko pośród form literackich, jest to jedyny wytwór sztuki tak całkowicie zrozumiały dla dziecka” [5]

W baśni dziecko styka się bohaterem, którego losami się przejmuje, tu znajduje pełną dramatycznego napięcia akcję, tu upaja się pięknem formy, języka opisów.

„Królewna … piękna”, że „ani oczy takiej nie widziały, ani uszy nigdy nie słyszały, patrzy światłością słońca” a oddycha „wonią róż”. Myje się nie zwyczajną wodą, choćby i ze złotych naczyń, ale „rosą” i to „majową”. Chodzi królewna po ogrodzie, o którym powiedziano obrazowo „ogród nie ogród”, w nim „srebne” jabłonie, a na nich „złote” jabłka rosną.

Język baśni wprowadza dziecko w świat piękna, uczy je radować się kształtami i kolorami wschodniego przepychu, skarbów, zaczarowanych ogrodów, wspaniałych szat i budzi przez to w dziecku poczucie estetyczne.

Bohater, akcja, kompozycja utworu, piękny język – to elementy, które czytelnik spotykać będzie w całej literaturze. Podkreślić jednak należy, że wyraziście występują już w baśni. Takie więc wartości baśni sprawiają, że mogą one stać się wyraźnym środkiem wychowania współczesnego człowieka. „Wdzięczni jesteśmy pedagogom, którzy uważali, że baśnie ludowe w zastosowaniu dla dzieci, to gruda złota, z których wiele cząsteczek trzeba odrzucić, by wydobyć szlachetny kruszec”.[6]

Nie jest ważne, aby w baśni nie było momentów grozy, strachu, śmierci, lecz ważny jest charakter bohatera, cel – do którego dąży i w imię jego realizacji zadaje sobie tyle trudu.

Pedagogiczna wartość mają te baśnie, w których siła miłości pokonuje wszelkie przeszkody. Nic wiec nie zastąpi dziecku baśni, gdyż „zawsze człowiek będzie marzył o wiecznej młodości, urodzie, nieśmiertelności, tęsknił za przygodą, miłością i szczęściem”.[7]

 

Bibliografia:

  1. Bruno Bettelhelm: Cudowne i pożyteczne o znaczeniach i wartościach baśni. W-wa 1985 r, PIW, s.68.
  2. I. Słońska: Dzieci książki. Wyd. 2 rozsz. W-wa 1959, PZWS, s.78.
  3. Sto baśni ludowych:Opracowała H. Kapełus i J. Krzyżanowski W-wa 1975, PIW, (z przemowy J. Krzyżanowskiego).
  4. S. Szuman. O mitologicznych źródłach i o wartości wychowawczej bajek. W-wa 1969 r., PZWS.
  5. Bruno Bettelheim: Cudowne i pożyteczne o znaczeniach i wartościach baśni. W-wa 1985, PIW, t. I. s.53.
  6. I. Słońska: Dzieci i książki. Wyd. 2 rozsz. W-wa 1959, PZWS. s. 53.
  7. S. Wortman: Baśń w literaturze i życiu dziecka. W-wa 1958, Stow. Bibliot. Polskich, s.192

Publikacja umieszczona w Serwisie Publikacji Nauczycieli ODA, rok szk. 2002/2003

 
 

Serwis ODA - Strona główna > Pełny katalog publikacji  |   Strona autora/ów  |

Zamknij okno

góra

Serwis jest prowadzony przez Wydawnictwo „e media”