Publikacja w serwisie

Bookmark and Share

118  odsłona

Środowisko wychowawcze rodziny a potrzeba dziecka

EWA KOCIUBIŃSKA

nauczyciel nauczania zintegrowanego

Zespołu Szkół Specjalnych

w Białej Podlaskiej

e-mail: kociubiński@xp.wp.pl

 

 

Środowisko wychowawcze rodziny
a potrzeba dziecka

 
Świadome i mądre rodzicielstwo

to rozumienie odpowiedzialności za
los dziecka i właściwe postępowanie
wobec niego.

Świadome i mądre rodzicielstwo

to także rzetelna wiedza o dziecku,
o prawach rządzących jego rozwojem
fizycznym i psychicznym,
o jego potrzebach i możliwościach.

 

 

Świadome i mądre rodzicielstwo

to również umiejętność zapewnienia
dziecku warunków do najpełniejszego rozwoju
i umiejętności przygotowania go
do życia w społeczeństwie.

 

 

 

Dobra rodzina to najwartościowsze środowisko wychowawcze.

Jest potrzebna każdemu człowiekowi w każdym okresie życia. Określa ona warunki indywidualnego rozwoju osobowości jednostki, zaspokaja istotne potrzeby biologiczne i psychiczne, daje poczucie sensu życia, inspiruje do aktywności, ułatwia wrastanie w świat kultury oraz przyswajanie obowiązujących w nim norm i wartości, chroni i wspomaga w sytuacjach trudnych. Zapewnia „zaspokajanie potrzeb emocjonalnych, potrzeb zwierzania się z przeżyć konfliktowych, wyzbycia się doznanych upokorzeń, daje poczucie bezpieczeństwa”.

W dobrej rodzinie ludzie kontaktują się ze sobą całą osobowością, odprężają się. Dla wielu dom staje się podporą emocjonalną, ostoją bezpieczeństwa psychicznego.

Funkcję taką, może jednak skutecznie pełnić tylko rodzina, której członków cechuje wzajemna życzliwość, przywiązanie, lojalność, troska o wspólny los i dobro. Rodzina trwała, spójna, funkcjonująca w zgodzie z przyjętymi w społeczeństwie normami moralnymi.

Jeśli jednak tych warunków nie spełnia, stać się może „źródłem silnie i głęboko przeżywanej porażki, źródłem niepokoju, cierpienia, rozczarowania”. Samotność wśród bliskich jest znacznie bardziej bolesna, bardziej zagraża zdrowiu psychicznemu człowieka, aniżeli samotność wynikająca z faktu, że nie posiada się rodziny. 

Rodzinie w naszym społeczeństwie nadaje się bardzo wysoką rangę. Świadczy o tym fakt, iż jej ochrona została uznana za normę konstytucyjną. Jest to ważne dlatego, że istnieją żywe, dwustronne powiązania rodziny z życiem społecznym i publicznym. Z rodziny zaś człowiek przenosi do innych kręgów środowiskowych nie tylko własne problemy, ale wytworzone oczekiwania, nastawienia, wzory zachowań i wartości. W różnych okresach rozwoju rodziny oraz żyjących w niej dzieci i młodzieży zmienia się charakter funkcji opiekuńczo-wychowawczej – jej treść, formy i zakres sprawowania. Zawsze jednak rodzina powinna pełnić funkcję „niwelatora wstrząsów, filtru i pomostu”. Powinna chronić dzieci „przed zbyt brutalnym zetknięciem się z rzeczywistością, powinna być nosicielem kultury w środowisku, w którym dziecko żyje, powinna w zakresie teorii stanowić bazę, z której mogłoby rzucać się w wir świata, rozciągającego się poza domem”. W wypełnianiu tych zadań nic nie jest w stanie skutecznie zastąpić rodziny.

 

Każdy, kto próbował mówić lub pisać o współczesnych rodzinach niezmiennie dochodził do wniosku, że są one ogromnie zróżnicowane. Pomimo dokonujących się w naszym kraju procesów egalitaryzacji , mamy ciągle do czynienia z różnymi typami rodzin. Obok zapewniających dzieciom komfort bytowy i psychiczny istnieją rodziny niezdolne do stworzenia swemu potomstwu warunków określanych mianem minimum biologicznego i opiekuńczo-wychowawczego.

Najpoważniejsze problemy wiążą się jednak z sytuacją dzieci w rodzinach – jak to określa literatura psychologiczna i socjologiczna – dysfunkcjyjnych, czyli takich, które nie zaspakajają w niezbędnym zakresie materialnych, psychicznych i społecznych potrzeb swoich członków. Cechą charakterystyczną tych rodzin jest współwystępowanie niekorzystnych czynników takich jak  faktyczne rozbicie rodziny, poważne konflikty między jej członkami, nadużywanie alkoholu, popełnianie przestępstw, uprawianie prostytucji, poważne choroby i zaburzenia psychiczne, złe warunki materialno-bytowe. Niski poziom wykształcenia i kultury rodziców łączy się tu z reguły z niskim statusem społeczno-zawodowym, niskim statusem ekonomicznym, małymi zarobkami, dużą ilością osób na utrzymaniu, złymi warunkami mieszkaniowymi.

Sytuacji tej towarzyszą nierzadko choroby, stany depresyjne i nerwicowe wśród rodziców i dzieci oraz zachowania patologiczne. Badania przeprowadzane na rożnych grupach wskazują iż ponad 2/3 rodzin patologicznych nie osiąga minimum socjalnego, a połowa z tej grupy – biologicznego minimum egzystencji.

W rodzinach tych, chociaż jest to sprawa bardzo trudna do zbadania i ścisłego określenia występują także zaburzenia kontaktów emocjonalnych. Więzi miedzy ich członkami, w tym między rodzicami i dziećmi boleśnie odczuwają wyobcowanie i odrzucenie uczuciowe.

Rodziny patologiczne stwarzają ogromne zagrożenie dobra dzieci. Z nich najczęściej wywodzą się nieletni i młodociani sprawcy przestępstw, dzieci alkoholizujące się, dokonujące prób samobójstw i samo uszkodzeń, nie uczące się i nie pracujące, wykazujące wczesne przejawy niedostosowania społecznego w postaci ucieczek z domu, nagminnych wagarów, porzucania szkoły. Charakterystyczne, że niedostosowanie społeczne dotyczy często więcej niż jednego dziecka w rodzinie. Rzadko środowisko szkolne może tym dzieciom skutecznie pomóc w przezwyciężeniu braków i konfliktów emocjonalnych. Będąc gorzej od rówieśników wyposażonymi pod względem rozwojowym, bytowym, kulturalnym i emocjonalnym, a jednocześnie przejawiając większą życiową dojrzałość dzieci te skłonne są do izolacji, zamykania się w sobie bądź też agresji i protestu. Nie znajdują akceptacji wśród kolegów szkolnych, poruszają się często w rówieśniczych grupach destrukcyjnych.

 

Badania wskazują, że tylko co trzecie dziecko wywodzące się z rodziny zdezorganizowanej rozwija się tak jak jego koledzy z prawidłowo funkcjonujących środowisk wychowawczych. Proces społecznego niedostosowania u pozostałych ujawnia się już przy pierwszych kontaktach ze szkołą w postaci ucieczek z lekcji, drugoroczności i agresywności zachowań.

Szczególnie degradujący wpływ na funkcjonowanie rodziny ma alkohol. Nadmiernie pijący członkowie rodziny dezorganizują życie rodzinne, wprowadzają do niej atmosferę niepokoju o jutro i lęk przed mogącym zdarzyć się nieodwracalnym nieszczęściem, zagrożenia bezpieczeństwa fizycznego i moralnego wyniszczają rodzinę materialnie. Najtrudniejsza sytuacja istnieje wówczas, gdy nadużywają alkoholu oboje rodzice, ale nawet upijanie się jednego z nich np. ojca, dezorganizująco wpływa na rodzinę, zubaża ją, osłabia jej trwałość, pozbawia dzieci niezbędnej dla ich rozwoju miłości ojcowskiej, a także poprawnego modelu mężczyzny – ojca i męża.

Rodziny o tak sprzężonych niekorzystnych warunkach nie są w stanie – na skutek przyczyn zarówno obiektywnych, jak i subiektywnych- bez pomocy z zewnątrz sprawować swych funkcji opiekuńczo-wychowawczych. Nie zawsze też  udzielana pomoc skutecznie poprawia ich sytuację i atmosferę wychowawczą.

Głównym zatem problemem staje się w ich przypadku zabezpieczanie dzieci przed ujemnym oddziaływaniem rodziców i najbliższego środowiska.

Nie jest rzeczą łatwą trafne ustalenie, jakiej pomocy potrzebują rodziny, aby mogły prawidłowo funkcjonować i przynajmniej zadawalająco wypełniać swe  zadania wobec własnych dzieci.

 

 

 

 

LITERATURA:

 

  1. J.  Raczkowska : „Kiedy rodzina zawiedzie”. Warszawa 1983.
  2. J. Rembowski: „Postawy uczuciowe dzieci wobec dorosłych członków rodziny. W: Rodzina i dziecko pod red. M. Ziemskiej. Warszawa 1980 PWN.
  3. M.  Ziemska: „Postawy rodzicielskie i ich wpływ na osobowość dziecka. W: Rodzina i dziecko. Pod red. M. Ziemskiej. Warszawa 1980 PWN

 


Publikacja umieszczona w Serwisie Publikacji Nauczycieli ODA, rok szk. 2002/2003

 
 

Serwis ODA - Strona główna > Pełny katalog publikacji  |   Strona autora/ów  |

Zamknij okno

góra

Serwis jest prowadzony przez Wydawnictwo „e media”