Publikacja w serwisie

Bookmark and Share

8148  odsłona

Małgorzata Mizielska: Uwagi na temat oceny i oceniania

Małgorzata Mizielska

Nauczyciel nauczania zintegrowanego

w PSP Nr 10 w Ostrowcu Św.

 

 

Uwagi na temat oceny i oceniania

 

Dobry system oceniania to znaczy łączący pozytywne skutki pedagogiczne (motywowanie uczniów do sensownej pracy) z rzetelnością, porównywalnością i obiektywizmem w zakresie mierzenia osiągnięć uczniowskich.

Budując WSO trzeba, między innymi, ustalić zasady formułowania wymagań programowych – i sformułować te wymagania.

Zasady powinny być maksymalnie proste i zrozumiałe, nie tylko dla nauczycieli, także dla rodziców.

Budowanie hierarchii wymagań programowych na poszczególne oceny stwarza wiele problemów i kontrowersji. Najłatwiej określić poziom wymagań podstawowych (najczęściej wyraża się on stopniem-dostateczny), rozszerzających (dobry) i dopełniających (bardzo dobry). Najtrudniej skonkretyzować wymagania na: „celujący” i „dopuszczający” (ocena przewidziana najczęściej dla tych, którzy spełnili przynajmniej wymagania konieczne).

Nauczycielowi w procesie dydaktycznym niezbędna jest informacja o stopniu opanowania wymaganej na danym etapie nauczania wiedzy i umiejętności, czyli o realizacji wymagań programowych. Na tej podstawie planują oni bowiem kolejny etap pracy z uczniami. Uczniowie zaś i rodzice korzystając z uzyskanej informacji mogą skutecznie eliminować braki lub rozwijać zainteresowania. Informacji o poziomie osiągnięć ucznia niezbędnych nauczycielowi, jak i uczniowi i jego rodzicom dostarcza rzetelna kontrola i ocena.

Kontrolę określić można jako zespół działań, w wyniku których uzyskuje się informację o stopniu realizacji zaplanowanych celów kształcenia.

Oceny dokonujemy przez porównanie uzyskanych informacji z przyjętymi kryteriami. Ocena to także „ustosunkowanie się nauczyciela do osiągnięć ucznia, czego wyrazem może być wystawienie określonego stopnia szkolnego lub opinii wyrażonej w formie ustnej lub pisemnej”. Ocena taka powinna być fachowa, gruntowna, obiektywna, przychylna, rzetelna, trafna, wnikliwa i życzliwa. Już sam fakt tak wielu określeń oceny wskazuje na to, że kryteria związane ze skalą ocen nie mogą być i nie są w pełni sformalizowane. Ocena niezależnie od funkcji klasyfikującej, pełni również funkcję dopingującą, motywującą, wychowującą lub wspomagającą proces dydaktyczny. Należy pamiętać, że ocena to nie jest zwykła cyfra, ale informacja skierowana do poczucia własnej wartości ucznia, formująca ważne przekonania o sobie samym. Uczeń powinien rozumieć, iż wysokość oceny nie świadczy ani o jego wartości jako ucznia, ani tym bardziej jako człowieka, lecz tylko o stopniu opanowania określonej wiedzy czy umiejętności. Tę świadomość powinni mieć także rodzice, a przede wszystkim powinien tak myśleć nauczyciel. 

W procesie kształcenia powinna występować kontrola, a w jej konsekwencji ocena skuteczności tego działania. Kontrola i ocena stanowią w dydaktyce problem szczególny, jest ona bowiem nieodzownym etapem skutecznego działania tak technicznego, jak pedagogicznego. Warto w  tym miejscu przypomnieć, że ocena końcowa lub okresowa nie powinna być wyprowadzona drogą obliczania średniej arytmetycznej, choć ten błąd popełnia wciąż wielu nauczycieli. Powinna ona wynikać z wnioskowania o kompetencjach ucznia na podstawie ocen cząstkowych, czyli z uwzględnienia, za co wystawiono te oceny i w jakiej kolejności. Oceniajmy osiągnięcia, a nie braki. Nie wolno też zapominać, że każdy błąd popełniany w ocenianiu ma swoje konsekwencje psychologiczne dla uczniów, gdyż wyniki nauczania i oceny wpływają na ich postępy. Peter Kapsales nazywa to „efektem Pigmaliona”. Staje się to samospełniającą prognozą. „Zdolni” uczniowie robią postępy, „tępi” nie.

Za szczególnie rzetelne narzędzie sprawdzania wiedzy i umiejętności, a tym samym za podstawę oceniania, uznaje się testy. W ostatnich latach popadliśmy niemal w obsesję na punkcie testów i konkurencji. Poddajemy dzieci testom już w przedszkolach. Czym zatem jest test? Jest to próba rozpoznania interesujących nas właściwości pewnych przedmiotów, a w psychologii i pedagogice próba umożliwiająca ustalenie charakteru i poziomu czynności psychicznych oraz osiągnięć szkolnych dzieci i młodzieży.

Test dydaktyczny jest to narzędzie, umożliwiające uściślone sprawdzenie osiągnięć ucznia (poziomu opanowania wiadomości, sprawności, umiejętności rozwiązywania zagadnień, dokonywania ocen i stosowania wiedzy w nowych sytuacjach).

Klasyczny test składa się z zadań testowych – najmniejszych, osobno punktowanych cząstek testu. Mogą być one otwarte, czyli wymagające samodzielnego sformułowania odpowiedzi, lub zamknięte – wymagające wyboru jednej (rzadziej: kilku) z gotowych odpowiedzi.

Konstruując test dydaktyczny należy określić wskaźnik, zwany mocą różnicującą oraz wskaźnik trudności zadania.

W dobrym teście powinny występować zadania o zróżnicowanym stopniu trudności, wtedy test dobrze różnicuje uczniów, to znaczy, że uczniowie otrzymują oceny, ukazujące zróżnicowany stopień opanowania materiału. Oprócz w/w „technicznych” zagadnień związanych z testami bardzo ważne, niejako strategiczne są pojęcia trafności, rzetelności i obiektywizmu testów.

Trafność sprawdzania i oceniania to użyteczność wyników, oparta na porównaniu treści sprawdzania z programem nauczania (czy test mierzy to, co mierzyć powinien).

Rzetelność sprawdzania i oceniania jest to powtarzalność wyników osiągnięć tych samych uczniów. Do sprawdzania rzetelności służą tzw. testy równoległe. Rzetelność to konsekwencja, z jaką test mierzy, to co mierzy.

Obiektywizm oceniania jest to zgodność wyników oceniania z rzeczywistymi osiągnięciami uczniów, ustalona wg wymagań programowych. Można w tym miejscu dodać, iż nowoczesna dydaktyka idzie w kierunku sprawdzianów z wyposażeniem (możliwością korzystania z książek, notatek, kalkulatorów, słowników czy innych pomocy). Oczywiście nie w przepadku sprawdzania wiadomości podstawowych (znajomość liter i cyfr, alfabet itp.).

Zupełnie nowe problemy związane z ocenianiem pojawiły się wraz z wprowadzeniem  testowych badań kompetencyjnych po kolejnych progach edukacyjnych. Zastosowano wprawdzie metody uwzględniające różnicowanie wymagań wobec uczniów z mikrodeficytami, np. dysortografią czy dysleksją, jednak sumaryczne punktowanie wyniku „badania” nie daje wyobrażenia o rodzaju danych kompetencji. Sprawa ta budzi wiele kontrowersji w środowisku nauczycielskim, a także wśród samych zainteresowanych i ich rodziców. Jest to jednak problem bardzo złożony i wymagający oddzielnej analizy.

 

BIBLIOGRAFIA:

  1. C. Kupisiewicz  Podstawy dydaktyki ogólnej. Warszawa 1980, PWN.
  2. W. Okoń Wprowadzenie do dydaktyki ogólnej. Warszawa 1987, PWN.
  3. K. Stróżyński Małe kompedium oceniania cz. I-VII. NOWE W SZKOLE Nr 3, 5, 6, 7, 8, 9, 10/97-98
  4. R. Więckowski Pedagogika Wczesnoszkolna. Warszawa 1993, WSiP.

Publikacja umieszczona w Serwisie Publikacji Nauczycieli ODA maj, 2002

 
 

Serwis ODA - Strona główna > Pełny katalog publikacji  |   Strona autora/ów  |

Zamknij okno

góra

Serwis jest prowadzony przez Wydawnictwo „e media”